Fotozeszyt od Saal Digital


Fotoksiażka, fotoobraz, a dziś fotozeszyt od Saal Digital Polska...

Kilka dni temu otrzymałem kurierem fotozeszyt o wymiarach 21 x 30, który wcześniej zaprojektowałem w aplikacji SaalDesign. Cena produktu to 90 zł za 16 stron. Mniejsze formaty są dużo tańsze, nawet przy zwiększonej liczbie stron. Cenowo wygląda to bardzo dobrze, a produkcja i wysyłki są szybkie.

Moje pierwsze wrażenie było bardzo dobre. Po raz kolejny nie zawiodłem się na jakości wykonania produktu. Okładki są przezroczyste, grube i matowe. Zdjęcia są drukowane na papierze premium o gramaturze 200 g/m². Kolory są idealnie odzwierciedlone na zdjęciach, lecz na jednym, nie wiem dlaczego kolor jest przesycony. W aplikacji można zdjęcia rozciągać, tak aby dopasowały się do strony i pomimo niewielkich rozmiarów niektórych fotografii, nie widać gorszej jakości.
Zdjęcia jak i cała zawartość fotozeszytu są zbindowane z stylową, metalową spiralę. Dzięki temu swobodnie można przewracać zdjęcia. Zaskoczył mnie trochę fakt, że na produktach teraz nie ma loga ani kodu kreskowego firmy. Wcześniej taka opcja była dodatkowo płatna.

Podsumowując, fotozeszyt to bardzo fajna, tańsza alternatywa fotoksiążki. Na rynku jest wiele podobnych branżowo firm jak Saal Digital, ale do tej pory lepszej od niej nie poznałem. Wyróżnia się ona jakością swoich produktów oraz profesjonalną obsługą.








Zimowe jezioro Dłużek












Zima na mazurach









Jezioro Dłużek wieczorem- mazury









Bardzo efektowne są zdjęcia wykonane z długim czasem naświetlania. Szczególnie o zmroku i nad wodą efekt jest najciekawszy. Możemy zauważyć, że woda wydaje się jedwabiście gładka, a czasami dzięki chmurom możemy zaobserwować ich dynamiczny ruch. Dzieje się tak wtedy, gdy aparat robi dłużej zdjęcie. W tym czasie przez kilka-kilkanaście sekund, do obiektywu (kiedy jest ciemno) "wlatuje światło" tyle, ile chcemy, tzn. zależy to od ustawień w aparacie. Bardzo ważne jest, żeby aparat był nieruchomo, dlatego stawiamy go na statywie. Dodatkowo, żeby zniwelować drgania przy naciskaniu za spust migawki, lepiej jest użyć wężyka spustowego. Dobry kadr, ustawienie ostrości i gotowe.

Krótka instrukcja do wykonania podobnych zdjęć:

Długi czas naświetlania, jak najmniejsze ISO, obowiązkowo statyw, wężyk spustowy i ciepły ubiór. :)

Recenzja fotoobrazu od Saal-Digital Polska


W ramach specjalnego projektu dla fotografów, ponownie miałem okazję zamówić od firmy Saal Digital Polska  produkt - tym razem fotoobraz. Wybrałem swoje dwa zdjęcia i w aplikacji Saal Digital stworzyłem projekty. 
Mój wybór to Picture Box, czyli KapaTex - lekka płyta o grubości 5 mm, wym. 30cm x 45cm oraz płyta PCV, wym. 30cm x 60cm. Zamówione produkty okazały się strzałem w dziesiątkę! Taka rzecz to nie tylko świetna ozdoba na ścianę, ale też okazja do dumnego zaprezentowania swoich autorskich zdjęć. Bardzo podoba mi się jakość i wykonanie fotoobrazów. Zdjęcia są ostre, kolory wiernie zachowane. W przypadku Picture Box wykończenie z tyłu jest bardzo dokładne, a chropowata powierzchnia sprawia, że zdjęcie wydaje cię być namalowanym obrazem. 
Płyta PCV jest starannie wycięta oraz trwała - lekko się wygina, więc na pewno tak łatwo się nie uszkodzi. 
Większe rozmiary nie są tanie, ale uważam, że jakość oraz realizacja zamówienia jest adekwatna do towaru i świadczonej usługi. Jestem zadowolony ze swojego wyboru. 







Recenzja fotoksiążki od Saal-Digital Polska


Jakiś czas temu zgłosiłem się do projektu organizowanego przez firmę Saal Digital Polska, w którym była możliwość zrobienia swojej fotoksiążki, w zamian za napisanie recenzji na jej temat. Koszt zamówienia do 200 zł pokryła firma. Zdecydowałem się, że zrobię swoje własne portfolio, ponieważ od 6 lat zajmuję się fotografią, swoje zdjęcia wrzucam do internetu, dlatego postanowiłem niektóre przenieść na papier. 
Sam proces tworzenia nie był skomplikowany. Program, w którym strona po stronie wklejałem swoje zdjęcia, pozwala na profesjonalne efekty. Moim wyborem okazała się książka o wymiarach 28 cm x 28 cm z grubą, błyszczącą okładką oraz grubymi, matowymi kartkami. Oprócz tego, że niektóre czcionki nie miały polskich znaków i nie mogłem zapłacić bezpośrednio kartą (dokupiłem stronę i trzeba było zapłacić za koszt wysyłki) to nie mogłem się doczekać kiedy z Niemiec przyjdzie moje zamówienie.
Po otwarciu kartonowej koperty, przeszedłem do oceny organoleptycznej produktu. Moje pierwsze wrażenie było pozytywne, bo portfolio okazało się na prawdę spore. Dodatkową ekscytacją był fakt, że na okładce i grzbiecie jest napisane "PORTFOLIO Mateusz Arbatowski". Podczas tworzenia portfolio, niektóre zdjęcia umiejscowiłem na dwóch stronach i zastanawiałem się jak to będzie wyglądać, bo przecież kartki w książkach są połączone szwem lub klejem. Pomyślałem, że zniszczy to efekt fotografii, ale zaryzykowałem. Po otwarciu było jednak kolejne zaskoczenie. Nie wiem za bardzo jak, ale wygląda to idealnie. Okazuje się, że jest to jedna wielka kartka, zgięta tylko na pół, co tworzy profesjonalne przejście stron. Na środku nie ma brzydkiego "dołka". Żeby pokazać dokładniej jak to wygląda wrzucam kilka zdjęć produktu. 
Jest jednak jedna, rzecz z której jestem niezadowolony. Niektóre zdjęcia pobierałem z mojego bloga, ponieważ nie mam ich na komputerze po awarii dysku twardego. Niestety nie był to oryginalny format. Część zdjęć w fotoksiążce mam w naprawdę dużych formatach przez co ich jakość po wydrukowaniu nie jest najlepsza. Dla mnie jako fotografa są to szpilki wbite w oczy. Jestem bardzo przeczulony na punkcie jakości zdjęć. Szczególnie, że portfolio to prezentacja samego siebie. Program podawał komunikaty, że "jakość zdjęć jest dobra", w niektórych "bardzo dobra". Uznaję, że wina leży po stronie za małej rozdzielczości obrazu. Druk niestety zmienił też lekko jasność. Zdjęcie czarno-białe, na którym światło subtelnie otula modelkę jest trochę prześwietlone...
Ogólnie wykonanie i jakość użytych materiałów do produkcji tego produktu firmy Saal-Digital oceniam na bardzo dobrą. Jestem z tego zadowolony i jestem pewien, że fotoksiążka tak szybko się nie zniszczy, w końcu portfolio nie było tanie.