Coś o fotografii

sierpnia 10, 2012 Mateusz Arbatowski 0 Comments



Fotografując staraj się pokazać to czego bez ciebie, nikt by nie zobaczył.
 - Robert Bresson


Wielu z nas ma aparat cyfrowy lub lustrzankę, ale ilu z nas wie coś więcej na temat fotografii?

Na początku ludzie malowali bądź rysowali portrety. Już wtedy pozwalało im to na uwiecznienie danego momentu. Z biegiem czasu w 1500 roku powstał pierwowzór aparatu fotograficznego, a nazywał się camera obscura. Początków pomysłów tego urządzenia można by szukać już w starożytnej Grecji. W raz z rozwojem technologii powstawały różne wyposażenia i nowe aparaty. 

Skupiając się na dzisiejszych czasach... Zdjęcia może robić chyba każdy człowiek. Dla niektórych to zwykła, nic nieznacząca czynność, która ma na celu, np. zabicia czasu, dla innych to znacznie coś ważniejszego. Raczej każdy ma swoje ulubione zajęcie: jeden maluje, drugi śpiewa, trzeci tańczy, a inny pstryka zdjęcia. Bardzo ważną rzeczą jest umiejętność ich robienia, bo to nie tylko naciskanie za spust migawki tylko są to też emocje, które nam przy tym towarzyszą. Dajmy na to, że chcemy zrobić subtelne zdjęcie bawiących się dzieci. Musimy poczuć się dziećmi i wyłapać ujęcie tak, aby było ono jedyne i niepowtarzalne. W fotografii piękne jest to, że mamy możliwość "zatrzymania czasu". Występuję wiele rodzai różnych kategorii, które ułatwiają nam robienie zdjęć np. makrofotografia - jest to bardzo ciekawa technika pozwalająca na uchwycenie małego szczegółu, nawet takiego, który w życiu codziennym ciężko dostrzec gołym okiem. Powiększenie fragmentu przedmiotu następuje dzięki użyciu specjalnych pierścieni makro, zamiast powiększania gotowych prac na komputerze.

Bardzo ważnym czynnikiem i kluczem do zrobienia dobrego zdjęcia jest światło. W fotografii studyjnej kiedy pomieszczenie jest ciemne stosuje się specjalne lampy. Softbox jest czymś w rodzaju stojącego namiotu, który oświetla przedmiot światłem ciągłym. Im większy tym pozwala na lepszy efekt. Następnie lampa błyskowa, którą mamy w zwykłym aparacie czy lustrzance. Można oczywiście zakupić lepszą, którą można doczepić. Jednakże tutaj mam na myśli inną lampę błyskową taką, co odbija światło lub przepuszcza je przez białą parasolkę, jednocześnie je zmiękczając. Siłę blasku można regulować poprzez oddalenie bądź przybliżenie parasolki od samego źródła światła. Jej rola jest taka sama, czyli równomierne oświetlenie przedmiotu w trakcie naciśnięcia na spust. Jednakże to tylko naparstek sprzętu studyjnego.

A co ze światłem na zewnątrz? Należy pamiętać, że oświetlenie dzienne jest najlepsze, ale trzeba o czymś pamiętać. Słońce w południe jest najwyżej, dlatego na przykład fotografowaną osobę należy ustawić tak, aby cień, np. nosa czy spod oczu nie robił brzydkiego efektu na twarzy. W celu jego uniknięcia warto jest mieć przy sobie tak zwaną blendę, która zmiękczy światło słoneczne i sprawi, że twarz będzie gładka. Kiedy jej nie posiadamy, w takim wypadku najlepszym momentem jest kiedy chmury zakryją słońce. Zadziała to identycznie.

Dla zaawansowanych amatorów pewnie tryb manualny nie robi wrażenia. Dzięki temu możesz mieć "kontrolę nad zdjęciem", czyli dostosować parametry tak jak chcesz. To bardzo przydatna opcja, ponieważ pozwala ona ustawienie przesłony, szybkości migawki czy czułości ISO. Niech zdjęcia przestawiają jakąś historię. Po zakończeniu jakieś sesji lub dynamicznego spotkania, wielu fotografów odkłada aparat. To naturalny odruch, lecz zupełnie nieprawidłowy. Zdjęcia zrobione, na przykład podczas meczu stanowią jakąś fascynującą historię i splot przeróżnych emocji. Fotografia to bardzo obszerny temat, dlatego ważne jest, alby nie rezygnować z tego co się lubi robić i pogłębiać swoją wiedzę.


Inni zobaczyli też:

0 komentarze:

Wyraź swoją opinię! Komentarz zostanie opublikowany po akceptacji autora. Zachęcam również do śledzenia bloga!